|
Do przeprowadzenia zabiegu defoliacji przymierzałem się już kilka razy. Czuję jednak wewnętrzny opór przed obcięciem drzewku wszystkich liści i dlatego zwlekałem z tym tak długo. Postanowiłem się również zabezpieczyć i swoją pierwszą defoliację przeprowadziłem na fikusie, nazwijmy go, testowym...
|
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą formowanie bonsai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą formowanie bonsai. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 maja 2015
Defoliacja
wtorek, 12 sierpnia 2014
Przycinanie "Ficusa exotica bonsai" i korzenie powietrzne
|
Od dwóch miesięcy "Ficus exotica bonsai" pracuje nad wypuszczaniem korzeni powietrznych. Nie wyrosło ich tyle ile bym chciał dla osiągnięcia końcowego efektu, ale jak pokazuje obserwacja "Ficusa natasha bonsai korzenie powietrzne" fikusy wypuszczają ograniczoną ilość korzeni w sezonie. Drzewko tego lata i tak ładnie zgęstniało, nie tylko pod kątem korzeni powietrznych, ale także samej korony. Stąd dzisiaj także trochę o przycinaniu bonsai.
|
środa, 26 lutego 2014
czwartek, 13 lutego 2014
Bonsai - przebudzenie
|
Nie tylko główny fikus tego bloga poczuł zwiększoną dawkę światła. Wszystkie moje rośliny budzą się powoli z zimowego letargu, a wśród nich także fikus natasha bonsai. Nowe liście pojawiają się na każdej gałązce jego korony, a tempo przyrostu jest tak duże, że będę musiał pomyśleć nad rozpoczęciem procesu formowania.
|
wtorek, 6 sierpnia 2013
Bonsai - trzecie przycinanie
Od przesadzenia rośliny do płaskiego naczynia minęło 11 dni. Fikus czuje się doskonale i wypuszcza nowe listki. Jednak w przypadku tego drzewka nie zależy mi na wysokości, ani długi gałązkach. Chciałbym natomiast zagęścić jego koronę. Doskonałym zabiegiem, który pomaga osiągnąć ten cel jest całkowita lub częściowa defoliacja, czyli pozbawienie rośliny liści. Jednak ze względu na ostatnie poważne zabiegi jakie przeszedł fikus nie zdecyduję się na taki krok w tym roku w przypadku tej rośliny. Szczególnie, że czas leci szybko i mamy już sierpień, a więc dni stają się krótsze i przesilenie jesienne powoli się zbliża. Z tego względu postanowiłem jedynie nieco przyciąć same wierzchołki głównych pędów, tak aby się nie wydłużały. Liczę na to, że skłoni to roślinę do rozbudowy bocznych gałązek. Na zdjęciach widać fikusa tuż przed i po cięciu. Zmiany nie są duże, bo obcinałem jedynie wierzchołki, które widać na drugiej fotografii.
Ostatnie upały skłoniły mnie do częstego zraszania rośliny. Warto o tym pamiętać - fikusy lubią wysoką wilgotność powietrza :)
piątek, 26 lipca 2013
Bonsai - przesadzanie
Od ostatniego cięcia naszego kandydata na bonsai upłynął miesiąc. Drzewko jest wyjątkowo wyrozumiałe (tak jak pozostałe moje rośliny) i pozytywnie reaguje na wszystkie wykonywane przy nim zabiegi. A w każdym razie nie reaguje negatywnie, czyli nie zrzuca liści... ;) Ponieważ lato jest w pełni, a dzień się już niestety skraca, uznałem, że jest to najwyższy moment na przesadzenie rośliny do docelowej doniczki, jeżeli chcę to zrobić jeszcze w tym roku. Poniżej możecie zobaczyć krok po kroku, jak wyglądało przesadzenie fikusa do płaskiego naczynia.
Podobnie jak to miało miejsce w przypadku przesadzania głównego opisywanego na blogu fikusa ("Pierwsze przesadzanie"), ze względu na ilość zdjęć wprowadziłem podział na trzy grupy:
- przygotowanie
- przesadzanie
- podlewanie
Przygotowanie do przesadzania bonsai
Tuż przed przesadzeniem dokonałem jeszcze jednego korekcyjnego cięcia. Jak widać na pierwszej fotografii drzewko było dosyć mocno pochylone i obawiałem się, że po przesadzeniu do płytkiego naczynia roślina będzie się przewracała. Z tego względu postanowiłem zmniejszyć jeszcze koronę drzewka, a także przygotowałem sobie drut, który miał stabilizować fikusa do czasu kiedy wzmocnią się jego korzenie. Ostatecznie jednak okazało się, że zastosowanie drutu nie będzie konieczne.
Przesadzanie bonsai
Plastikowa doniczka pozwala na jej ściśnięcie, co powoduje poluzowanie ziemi i umożliwia łatwe wyjęcie rośliny z doniczki wraz z całą bryłą korzeniową.
Fikus znajdował się w głębokiej doniczce. Dlatego po wyjęciu rośliny konieczne było znaczne zredukowanie ilości ziemi i części bryły korzeniowej.
Z początkowej objętości ziemi pozostało nie więcej niż 25%. Najdłuższe korzenie należy przyciąć.
Do płaskiej doniczki nasypuję mieszanki podłoża przeznaczonego dla roślin prowadzonych jako bonsai.
Nasypaną ziemię należy delikatnie ubić wzdłuż ścianek naczynia i na jego środku. Do tak przygotowanego zagłębienia nasypujemy jeszcze trochę luźniej ziemi i umieszczamy w nim roślinę. Następnie uzupełniamy wolną przestrzeń po bokach.
Podlewanie po przesadzaniu
Po przesadzeniu podlewamy roślinę znaczną ilością (około 1 litra) wody. Należy pamiętać, aby podlewać stosunkowo powoli, aby nie doprowadzić do spłukania świeżej nieustabilizowanej jeszcze ziemi. Podlewamy na całej powierzchni niewielkim strumieniem wody. Znaczna jej część wypłynie przez otwory na spodzie doniczki, dlatego pamiętajmy o podstawce lub miejscu, któremu woda nie zaszkodzi.
WIĘCEJ O:
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Bonsai - drugie przycinanie
Dzisiaj możecie zobaczyć jak wygląda przeznaczony na bonsai fikus benjamina, po jego drugim przycinaniu. Skąd pomysł na drugie cięcie? Generalnie przy tworzeniu bonsai nie możemy się za bardzo spieszyć. Kompozycja musi być przemyślana, aby drzewko ostatecznie ładnie się prezentowało. Po pierwszym przycinaniu obserwowałem roślinę przez tydzień i przez ten czas wyrobiłem sobie zdanie o tym, które jeszcze gałązki powinienem usunąć. Na zdjęciach poniżej widoczny jest efekt moich przemyśleń, a tutaj możecie zobaczyć, jak drzewko wyglądało przed drugim przycinaniem.
Aby trochę przybliżyć szczegóły tego drugiego cięcia, na ostatnim zdjęciu pokazałem klika wierzchołków skracanych gałązek. Podczas pierwszego przycinania usunąłem sporo całych gałązek. Tym razem takie gałązki usunięte w większej ich części były tylko dwie, natomiast pozostałe skróciłem tylko na ich wierzchołkach. Mam nadzieję, że taki zabieg zmobilizuje roślinę do zagęszczenia korony przez wypuszczenie nowych pędów.
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Bonsai - pierwsze przycinanie
Zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam zdjęcia fikusa benjamina (kandydata na bonsai), po jego pierwszym przycinaniu. Zdjęcia sprzed zabiegu możecie zobaczyć tutaj.
Zdjęć jest trochę więcej abyście mogli zobaczyć drzewko z różnych stron. To i tak nie to samo co oglądanie "na żywo", ale zawsze można dostrzec nieco więcej.
Jeżeli chodzi o to, czym się kierowałem podczas przycinania, to skupiłem się przede wszystkim na usunięciu gałązek, które mocno odstawały od całej korony. W efekcie przycinania chciałem aby korona sprawiała wrażenie bardziej zwartej. Dodatkowo pozbyłem się również gałązek, które skierowane były ku dołowi i zasłaniały główny pień rośliny.
Część odciętych gałązek umieściłem w słoiku z wodą. Być może uda mi się je ukorzenić i wyhodować sadzonki, które wykorzystam do tworzenia krajobrazu lasu (ale to raczej odległa przyszłość...)
wtorek, 11 czerwca 2013
Formowanie bonsai
Witajcie w pierwszym poście dotyczącym formowania bonsai. Podobnie, jak pewnie większość z Was, nie mam zbyt wielu doświadczeń w tym temacie. Być może popełnię niejeden błąd, ale mam nadzieję, że wielu osobom pomoże to tych błędów uniknąć, a także wiele się razem nauczymy :) Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia rośliny, którą będę formował:
Zakupiłem ją około 5 lat temu na giełdzie kwiatowej w Warszawie (ul. Bakalarska 2). Jest to fikus benjamina, o którego przez te wszystkie lata w ogóle nie dbałem. Podobne (a w zasadzie w lepszym stanie, bo zadbane) rośliny możecie kupić na wspomnianej powyżej giełdzie za cenę około 30 - 40 zł. Uważam, że jest to doskonały materiał wyjściowy do tworzenia bonsai, przede wszystkim dlatego, że na wstępie mamy roślinę ze stosunkowo grubym pniem. A zatem, do dzieła... :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































