środa, 4 grudnia 2013

Storczyk i barwnik - czyli ... podlewanie na czarną orchideę ;)

Udało się. W końcu dotarły do mnie długo wyczekiwane barwniki spożywcze. Nie zwlekając ani dnia dłużej przystąpiłem do realizacji eksperymentu wyhodowania "czarnej orchidei". Na wstępie od razu powiem, że nie mam jeszcze na tym polu żadnych doświadczeń, a storczyk, którego mam zamiar poddać wybarwianiu ma już całkiem duże pąki. Co za tym idzie, może mi z tego wyjść orchidea czarna, szara lub czarno-biała jak nasza polska krowa... Jednak jak mawiają - lepiej późno niż wcale - a więc do dzieła. Do litrowego słoika nalałem odstanej wody - około 4/5 jego objętości (tyle żeby starczyło na wypełnienie osłonki ze storczykiem w środku). Następnie dodałem czarnego barwnika - mniej więcej 1/3 znajdującego się na zdjęciu pojemniczka. Liczę, że to wystarczy. W każdym razie woda zrobiła się czarna jak smoła. Całość wlałem do osłonki ze storczykiem i zostawiłem na około 2 godziny, po czym odessałem metodą grawitacyjną. Spodziewam się, że jedno takie podlewanie nie wystarczy i pierwsze kwiaty tego storczyka będą białe, ale z następnymi może być już całkiem ciekawie...


2 komentarze:

  1. I jak udalo sie? co to za barwniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak udało się, chociaż jak na razie nie na czarno, tylko na czerwono i nieco inną metodą:

      http://fikusbenjamina.blogspot.com/2014/11/wybarwianie-storczyka-krwawa-orchidea.html
      http://fikusbenjamina.blogspot.com/2015/01/storczyki-barwnik-bulwa-i-korona.html

      Barwnik spożywczy w proszku. Dokładnego kodu nie pamiętam, ale jak znajdę opakowanie mogę podesłać informację. Przy okazji kolejnego wybarwiania zrobię zdjęcie opakowania z bliska.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...