czwartek, 12 lutego 2015

Fikus gubi liście

fikus gubi liście
Wiele razy spotykam się z pytaniem dlaczego fikus gubi liście. Właściciele fikusów doszukują się różnych przyczyn - przeciągi, przelanie, przesuszenie, za mało lub za dużo światła. Odpowiedzi jest tak wiele jak osób uprawiających fikusa, a co gorsza każda może być prawdziwa lub chociaż ziarno prawdy zawierać. Zastanów się jednak dobrze, czy na pewno chcesz wiedzieć dlaczego Twój fikus gubi liście...

Dlaczego chcesz wiedzieć jaka jest przyczyna utraty liści przez Twojego fikusa? Ano w 99% przypadków dlatego, że chcesz tę przyczynę wyeliminować. Problem polega jednak na tym, że tak jak każdy pacjent jest indywidualny, tak również każdy przypadek fikusa różni się od siebie. I nie chodzi mi tu o różnice gatunkowe, a raczej miejsce, warunki uprawy i wszystko to, co w otoczeniu rośliny się dzieje. Z tego względu nie ma jednoznacznej odpowiedzi dlaczego Twój benjamin gubi swoje liście. Lub może inaczej - odpowiedź jest, ale z jej ustaleniem możesz mieć bardzo duże problemy.


fikus gubi liściefikus gubi liście


fikus gubi liście


Wszytko to komplikuje jeszcze jedna sprawa. Zauważyłem, że niektóre fikusy benjamina (w tym jedna z moich co najmniej 10 letnich roślin, którą uprawiam od sadzonki) co jakiś czas (przeważnie co kilka miesięcy) zrzucają sporą część swoich liści. Zwykle jest to koło 30% całego ulistnienia. Przyczyny nigdy nie udało mi się znaleźć, a zjawisko nie jest zależne od pory roku i ilości docierającego do rośliny światła. Jest za to na tyle regularne, że przestałem się już nim przejmować.


fikus gubi liście


fikus gubi liściefikus gubi liście


fikus gubi liście


Wróćmy jednak do samego problemu, a raczej jego rozwiązania. Interesuje Cię bowiem nie to, dlaczego fikus liście gubi, a co zrobić żeby jego kondycja się poprawiła. Jeżeli zapewnisz roślinie optymalne warunki do rozwoju, poradzi sobie ze wszystkim, nawet z inwazją szkodnika (pisałem o tym w poście na temat przędziorka chmielowca).




Uprawa fikusa benjamina

Fikusy to rośliny żyjące w dużo cieplejszym klimacie, z wyższą (niż w naszych domach) wilgotnością powietrza i sporą ilością światła dostępnego przez cały rok. Zobaczmy zatem co możesz zrobić, żeby fikus dobrze się czuł również u Ciebie:

  • zacznijmy od ziemi i doniczki. Obowiązkowe są otwory w dnie, odprowadzające nadmiar wody. Na dnie doniczki powinna znajdować się warstwa drenażu. Nie musi być gruba - wystarczą ze 2 - 3 cm keramzytu. Jeżeli masz wątpliwości co do tego czy doniczka nie jest zbyt mała, chwyć roślinę u nasady pnia i po prostu wyjmij z naczynia razem z całą bryłą korzeniową. Jeżeli po bokach i od spodu plącze się dużo przerośniętych korzeni, to znak, że czas na przesadzanie. Fikus powinien rosnąć w podłożu przeznaczonym dla tych roślin. Zastosowanie mało przepuszczalnej ziemi z pewnością mu nie pomoże.

  • podlewanie, czyli zabieg przy okazji którego przeważnie spotkasz informacje ile to razy w tygodniu należy fikusa podlewać. Co za - delikatnie mówiąc - bzdura. Nie można określać ile razy w tygodniu roślina powinna być podlewana. Wszystko zależy od wielkości doniczki, wielkości rośliny, wilgotności powietrza, tego ile za jednym razem nalejemy wody i wielu wielu innych czynników, które zna tylko właściciel fikusa. To co można powiedzieć o podlewaniu benjamina, to że nie powinien stać w wodzie. Generalnie wilgoć jednak lubi i dlatego całkowite przesuszanie podłoża nie jest najlepszym pomysłem. Wysychać powinna co najwyżej jego powierzchniowa warstwa. Warto zwrócić również uwagę na to, jaką wodę wlewamy do doniczki, a także czy fikusa regularnie zraszasz. Utrzymanie podwyższonej wilgotności wokół rośliny z pewnością wpłynie na częstość podlewania.

  • zraszanie, to jest to co fikusy lubią najbardziej. Poza dostarczeniem roślinie wilgoci, pomaga również utrzymać jej liście w czystości (przez co pozytywnie wpływa na fotosyntezę), a także przeciwdziała szkodnikom. Należy jednak pamiętać aby do zraszania używać wody demineralizowanej lub deszczowej. Zwykła kranówa jeżeli jest twarda (zawiera dużo kamienia), pozostawi na liściach brzydkie osady.

  • nawożenie, to zabieg, który należy się prawie każdej roślinie doniczkowej. Prędzej czy później ziemia w doniczce się wyjaławia i wtedy nawożenie uzupełnia niedobory mikro i makroelementów. Do dyspozycji masz jednak wiele różnych nawozów i warto zwrócić uwagę, co wlewasz do doniczki. Ja preferuję nawozy naturalne, których główną zaletą jest to, że przy ich stosowaniu nie ma ryzyka tzw. "spalenia korzeni", czyli w skrócie to ujmując - przedawkowania. Niestety większość z nich ma również dosyć poważną wadę - potrafi niemiłosiernie śmierdzieć... Jeżeli jest to dla Ciebie wada nie do zaakceptowania i zdecydujesz się na nawozy sztuczne, pamiętaj, że bezpieczniej jest zastosować połowę zalecanej na opakowaniu dawki. Dla rośliny rzadko lub nigdy nienawożonej, to i tak będzie zauważalna różnica w ilości dostępnych w podłożu składników.

  • światło, dużo światła. W naszym klimacie przedawkowanie promieni słonecznych może grozić fikusowi jedynie podczas dwóch miesięcy w roku, ale przyznam się szczerze, że jeszcze nigdy nie widziałem drzewka, któremu zaszkodziłby nadmiar światła. No chyba, że opisane powyżej zraszanie przeprowadzisz w środku dnia kiedy słońce bardzo mocno operuje. W takiej sytuacji krople wody mogą zadziałać jak mikro soczewki i dojdzie do poparzenia liści. Znacznie bardziej prawdopodobny jest jednak światła niedobór i dlatego stawiaj fikusa zawsze możliwie blisko okna. A co z problemem obracania? Wiele razy spotkałem się ze stwierdzeniem, że fikus musi zawsze stać skierowany tą samą stroną do światła. Cóż, jak będziesz nim kręcić jak by był na karuzeli, co w tym przypadku oznacza zmiany ustawienia kilka razy w miesiącu, to może się to odbić na jego kondycji. Jednak bezwzględne utrzymywanie zawsze tego samego ustawienia w stosunku do okna, spowoduje, że drzewko z czasem stanie się niesymetryczne. Korona od strony okna będzie rozbudowana, a po przeciwnej stronie wątła i przerzedzona. Nie wygląda to zbyt pięknie, a przecież podstawową funkcją rośliny jest ozdoba pomieszczenia, w którym rośnie. Z tego względu obracam swoje fikusy o 180 stopni co 3 - 4 miesiące. Taki okres czasu pozwala drzewku przyzwyczaić się do nowego ustawienia i popracować nad koroną z tej "jaśniejszej" strony, a jednocześnie nie powoduje występowania wspomnianej powyżej niesymetryczności.

  • przycinanie, to zabieg przed wykonaniem którego wiele osób ma obawy, że zrobi roślinie krzywdę. Tymczasem przycinanie często pomaga w utrzymaniu pięknej i zdrowej korony. Usuwanie zbyt długich gałązek, a także największych liści pozwala na dotarcie większej ilości światła do wnętrza korony, a tym samym zwiększenie jej gęstości.


fikus gubi liście


Jeżeli zadbasz o swojego fikusa w opisany powyżej sposób, gubienie przez niego liści przestanie być problemem. Pamiętaj, że nawet w sytuacji kiedy wydaje się, że roślina jest już stracona, zapewnienie jej optymalnych warunków do rozwoju pozwoli odbudować zarówno korzenie jak i gęstą koronę, choć z pewnością nie stanie się to z dnia na dzień.



WIĘCEJ O:

3 komentarze:

  1. Co do regularnego gubienia liści przez twoje fikusy, wydaje mi się, że może to być związane z naturalnym starzeniem się liści. Młode liście wyrastając na pedzie stopniowo zastępują te starsze, zwykle znajdujące się dalej na pędzie. Owocuje to czasami masowym opadaniem liści.Jest to proces naturalny, i jak dobrze zauważyłeś nie należy się zbytnio nim przejmować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi całkiem sensownie :) Dzięki za konstruktywne rozszerzenie tematu. Nigdy nie brałem pod uwagę takiego rozwiązania, a faktycznie wydaje się bardzo prawdopodobne.

      Usuń
  2. Cześc, ostatnio oddałem się w całości zbieraniu grzybów, w poprzednim roku zbiory były znacznie lepsze, a w tym no cóż, powiedzmy że po prostu średnio, dlatego chciał bym zainwestować w to http://www.domisad.pl/podgrzybek.html, co o tym myślicie?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...