czwartek, 15 stycznia 2015

Rozmnażanie fikusa

rozmnażanie fikusa
Doszedłem do wniosku, że po prawie dwóch latach prowadzenia bloga, czas zamieścić krótką ściągawkę na temat rozmnażania fikusa benjamina. I pomimo tego, że w poście na temat sadzonki pierwszego na blogu fikusa, napisałem jak go rozmnożyłem, to jednak nie ma to, jak zobaczyć wszystko na własne oczy. Wszak jeden obraz potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów...

Nie ma tu w zasadzie nic skomplikowanego, pod warunkiem, że masz dostęp do rosnącego już fikusa i możesz odciąć sobie wierzchołek jednej z gałązek wraz z kilkoma listkami. Odciętą gałązkę należy następnie umieścić w naczyniu z wodą i... czekać. Naturalnie jak zwykle istotne jest oświetlenie, dlatego naczynie z gałązką lepiej postawić przy oknie na parapecie niż zamknięte w ciemnej szafie ;)


rozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusarozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusa


Pojawienie się korzeni to zwykle kwestia kilkunastu dni, chociaż czasami trzeba poczekać dłużej. Korzenie rosną dosyć wolno i chociaż nie ma takiej konieczności, to ja zwykle czekam aż osiągną długość kliku cm.


rozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusarozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusarozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusarozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusarozmnażanie fikusa


rozmnażanie fikusa


Kiedy gałązka ma już klika dłuższych korzonków możesz umieścić ją w doniczce z ziemią. Pamiętaj o regularnym podlewaniu. Przesuszenie sadzonki na tym etapie z pewnością nie przyspieszy jej wzrostu... System korzeniowy jest jeszcze delikatny i słabo rozwinięty, dlatego szczególnie w pierwszych tygodniach od posadzenia warto regularnie doglądać fikusa. O tym co robić dalej przekonasz się przenosząc się do jednego z pierwszych postów na blogu, a także śledząc kolejne.




17 komentarzy:

  1. Ja stosuję jeszcze kilka zasad:
    1. Po odcięciu gałązki warto opłukać miejsce cięcia (na uciętej gałązce), letnią wodą (o temp. pokojowej).
    2. Po opłukaniu a przed umieszczeniem uciętej gałązki w pojemniku z wodą, warto pozwolić przeschnąć ranie, a więc pozostawić gałązkę na ok. 24 godz. np na papierowym ręczniku.
    3. Po umieszczeniu gałązki w pojemniku z wodą, warto na całość nałożyć np worek foliowy z kilkoma otworami.
    4. Dodatkowo gdy sadzonka wypuści kilka symetrycznie rozłożonych korzonków, w momencie sadzenia do ziemi, warto delikatnie rozłożyć promieniście te korzonki, dzięki czemu względnie szybko uzyskamy ciekawe nebari.
    Tych kilka zasad zapewnia niemal 100% powodzenie.
    Ponadto jeżeli ktoś ma starsze, dłużej formowane drzewko, a chce pozbyć się zbędnego ale uformowanego już konaru, warto spróbować ukorzenić taki zdrewniały, uformowany, gruby konar. Przestrzegając wyżej wymienionych zasad ukorzeniania, udało mi się w bardzo krótkim czasie uzyskać ciekawe mame bonsai (wysokość wraz z doniczką ok. 9 cm). Wstawiłbym fotkę ale chyba nie ma takiej możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie próbowałem 24 godzinnego przesuszania przed umieszczeniem gałązki w wodzie. Sprawdzę przy okazji ukorzeniania grubszego konaru, chociaż w takich wypadkach słyszałem, że warto posłużyć się ukorzeniaczem.

      Foliowy worek podniesie wilgotność wokół rośliny i faktycznie może być wsparciem w pierwszych dniach, kiedy sadzonka jeszcze nie wykształciła korzeni, ale u mnie nigdy nie było to konieczne.

      Cenna uwaga z ułożeniem korzeni. Nawet jeżeli w momencie sadzenia rośliny nie mamy jeszcze planów co do jej przyszłości, równomierne rozłożenie korzeni pozytywnie wpłynie na jej rozwój.

      Usuń
    2. Gałązkę przed zasadzeniem odkłada się do podeschnięcia u sukulentów -właśnie po to, aby sie przyjęła. Innym roślinkom to nie grozi. A ukorzeniacz do półzdrewniałych to super rzecz. Jesli nie stosuje się ukorzeniacza i nie trzymasz wczesniej szczepki w wodzie, to tak -wkładając od razu do ziemi mozesz nałożyc słoik lub folię w celu podniesienia wilgotności.Cieszę się, że natrafiłam na tego blogaska :) Pozdrawiam. Ania

      Usuń
    3. Zapraszam do śledzenia bloga i komentowania - warto wymieniać się informacjami :) Zawsze można się czegoś dowiedzieć. I to nie tylko o fikusach, ale i innych roślinach również :) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Chcę właśnie 'wyhodować" sobie fikusa ze szczepki ,ale u nikogo znajomego nie mogę znaleźć tej rośliny :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny poradnik jak rozmnożyć fikusa nigdy mi się to nie udawało spróbuje w taki sposób jaki prezentujecie w artykule.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zawarte porady zachęcają i pomagają w uprawie fikusów :) To jeden z celów tego bloga. W razie pytań lub problemów przy rozmnożeniu fikusa proszę pisać :)

      Usuń
  4. Super! Zawsze mnie zastanawiało jak to się rozmnaża żeby było ich więcej niby takie banale ale jednak wiedzę jakąś trzeba mieć żeby to wgl urosło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmnażanie fikusa do dopiero początek. Zachęcam do bardziej "zaawansowanych" eksperymentów z fikusami i innymi roślinami :)

      Usuń
  5. Dzień dobry,
    Nie tak dawno temu znalazłam Pana stronę i postanowiłam zrobić szczepki z mojego fikusa. Niestety, po dwóch tygodniach trzymania w wodzie nie widać nadziei na korzenie, a roślinki inwestują energię w listki.. co zrobiłam nie tak, albo co zrobić w tej sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      czasami dzieje się tak, że odcięte gałązki fikusa są "oporne" i nie wypuszczają korzeni przez dłuższy czas. Najważniejsze jest jednak to, że są nadal żywe i nie straciły liści, a wręcz jak Pani pisze wypuszczają nowe. W tej sytuacji ja bym nadal czekał na pojawienie się korzeni. Ja tak odcięte gałązki czasami trzymam w wodzie całymi tygodniami (chociaż nie twierdzę, że tak jest dobrze) i przekładam do ziemi jak już korzenie są bardzo rozrośnięte. Jeżeli gałązek jest więcej można pokusić się o pozostawienie części w wodzie, a część można umieścić w ziemi nawet jeżeli korzenie jeszcze się nie pojawiły. W takiej sytuacji trzeba jednak szczególnie zwrócić uwagę, by podłoże było cały czas wilgotne.
      Ewentualną przyczyną może być jeszcze woda - w mojej opinii nie powinna być zbyt twarda, ale wątpię żeby miało to kluczowe znaczenie dla pojawienia się korzeni.

      Pozdrawiam i życzę sukcesów w rozmnażaniu fikusów :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! Poczekam w takim razie jeszcze cierpliwie i spróbuję też za Pana poradą część wsadzić do ziemi. Zobaczymy co z tego będzie :)
      Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Świetnie to przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sprawa, bardzo przydatny poradnik przydał się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny obrazkowy poradnik jak rozmnożyć takiego fikusa tego mi brakowało bo jednak dla tekiego laika jak ja na pewno potrzebny szczegółowy poradnik.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszę że poradnik się przydaje i pomaga w rozwoju kolejnych pokoleń fikusów :) W razie kłopotów lub chęci zrealizowania eksperymentów z roślinami zapraszam również do innych postów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...